wtorek, 09 lutego 2010
Wpadła mi w oko

A w zasadzie wszystkie 6 (mowa oczywiście o reklamach).

Ciekawe graficznie, są dowodem na to, że można jednak w sposób kreatywny pokazać tusz do rzęs. Niekoniecznie musi to być gładka twarzyczka Salmy Hayek.

Reklamowym faux pas była print z Rihanną. Dlaczego?

Bo kilka dni przed emisją billboardu, piosenkarka została pobita przez swojego chłopaka, którego imienia nie będę tu przypominać. Dziewczyna miała śliwkę pod okiem, a na zdjęciu ma rozjaśnione akurat to miejsce, w które oberwała. Na dodatek hasło "CoverGirl. Light up your eyes" jest dwuznaczne, bo odnosi do "dziewczyny z okładki", ale cover znaczy też "przykryj, zakryj", a już "light up your eyes" jest ewidentnym odniesieniem do śladów pobicia.

poniedziałek, 08 lutego 2010
Post-it to remember

A kiedyś wystarczyło zawiązać trąbę ;)

Nie chce mi się tego komentować...

wtorek, 02 lutego 2010
Bielizna już nie jest biała

Odzywa się we mnie głos zboczeńca językowego.

BIELIZNA znany w polszczyźnie od XIV wieku oznaczał pierwotnie "to, co jest białe", np. futerko z białych wiewiórek, małe rybki o białym mięsie, drób, białe przedmioty z tkaniny, jak np. ubranie wierzchnie, czy biały obrus. Od 2. połowy XVIII wieku bielizna zaczęła być stopniowo używana w znaczeniu "powleczenie na pościel" oraz "odzież spodnia",

Dziś bielizna jest czerwona, czarna, zielona czy różowa. Ot, taki psikus językowy...

"Nie wiń go za to, że nie pamięta koloru twoich oczu"

"Nie musisz być blondynką, by mieć więcej zabawy"

"Mężczyźni będą padać ci do stóp, a ty nie będziesz w stanie ich zobaczyć"

"Niebezpieczeństwo: Jeśli zalożysz poprawnie"

"Uwaga: Przwyknij do tego"

"Ostrzeżenie: Może powodować ciążę"

Magielle zapikselowała swoją bieliznę, taka jest "niegrzeczna"

Mia, jak widać, stawia na bezszwową bieliznę.

poniedziałek, 01 lutego 2010
Tylko dla twardzieli

Harley Davidson to diabeł na kołach, do tego ciężki skurczybyk (300kg) i nie na każdą kieszeń.

Nówka sztuka, nieśmigana do wydatek 35-130tyś zł, używanego można mieć za 20tyś zł. A śmiga całkiem szybko, bo nawet 200km/h, choć na polskich szoskach wyciąga "marne" 130km/h. Ilu Polaków zafundowało sobie taką zabawkę?

2.000...

sobota, 30 stycznia 2010
Każdy ma jakiegoś bzika

Dzisiaj sobie pofolguję.

I wybaczcie, nie napiszę nic, bo zapiera mi dech i palce sztywnieją...

U know what I mean ;D

czwartek, 28 stycznia 2010
Dzikie dżinsy

Załóż wranglery, wyjdzie z Ciebie prawdziwa ludzka natura- zwierzę. Zwierzęce zwierzenia nie bardzo mnie przekonują, ale reklamy są całkiem-całkiem dzikie.

Do tej marki mam szczególny sentyment, bo to były moje pierwsze oryginalne jeansy, kupione za sprzedaną makulaturę :) Potem już nie sprzedawałam makulatury, bo zamkneli skup.

piątek, 22 stycznia 2010
Bój się Boga!

Pasterzowi uciekają owce i trzeba coś wymyślić, by je spowrotem zapędzić do zagrody. Tradycyjne metody bata i wilka przestają działać, więc trzeba po dobroci, z humorem. Każdy orze, jak może...

O proszę, to homoseksualizm nie jest już zezwierzęceniem?

"Cieszymy się, że Ci się udało" i przyszedłeś, a z tobą twój portfel...

Tu im się nawet udało wywołać u mnie uśmiech z kącika.

i przypomniał mi się dowcip:

W bramie raju św. Piotr pyta zmarłego papieża (nie będę sypała nazwiskami, żeby się bardziej nie narazić)
- Ktoś ty?
- Ja? Biskup Rzymu.
- Biskup Rzymu? Nie kojarzę.
- No, namiestnik Pański na Ziemi.
- To Bóg ma namiestnika? Nic mi o tym nie wiadomo.
- Jestem głową kościoła katolickiego!
- A co to takiego?
- ... - Dobra. Czekaj tu, idę spytać szefa.

- Panie Boże, masz chwilkę? Jest tu taki jeden, mówi, że jest papieżem, Twoim namiestnikiem na Ziemi, głową czegoś tam...
- Nie kojarzę. Ale moment... Jezusie, może ty coś o tym wiesz?
- Nie, tato, nie kojarzę. Ale pójdę z nim pogadać.
Po chwili wraca Jezus zwijając się ze śmiechu i mówi:
- Pamiętacie to kółko rybackie, które zakładałem 2000 lat temu?
- No, i?
- Oni do tej pory działają!

niedziela, 17 stycznia 2010
Słodkie slodycze

Dziś mam ochotę na coś słodkiego

I powiedzcie mi, że dzieci są z natury dobre...

ale skoro jedzą "złą" czekoladę...

Te misie raczej nie są dla dzieci, Te misie nie mają nic do ukrycia:

Ryzykowna reklama...ale smaczna ;)

Cudze chwalicie, swego nie znacie!

sobota, 16 stycznia 2010
O T-shit !

Co by tu na siebie włożyć?

Na pewno nic ze zwierzaka...

z silowni też nie...

nie wiem, czy chcę byc dziś mężczyzną, czy kobietą...

i tak liczy sie to, co masz w sobie, a nie na sobie.

no nie wiem...odkryć, czy wszystko zakryć?

środa, 13 stycznia 2010
Do urn!

Jak nie trudno zauważyć, zglosiłam Alexę do konkursu Blog Roku 2009. Nie liczę na wysokie miejsce (o ile w ogóle na jakieś miejsce moge liczyć), bo zapewne w tym roku, podobnie jak w poprzednim, wygra blog kulinarny (nie mówię, że nie słusznie) ;D

Nie mniej jednak, skoro się zgłosiłam, to chciałabym chociaż zbliżyć się do podium. W tym konkursie nie liczy sie błyskotliwa dopowiedź ani siła mięśni.

Liczą się głosy FANÓW BLOGA i Jury. Blogi z największą liczbą głosów od fanów, wpadną w ręce i oczy Jury, które po naradzie, wybierze najlepsze.

Jeśli masz zbędne 1.22zł, zagłosuj (to nie więcej, niż pół chleba i 1/7 paczki fajek)

Całkowity dochód z SMS organizator Onet.pl przekaże na turnusy rehabilitacyjne dla niepełnosprawnych.

Nie dostanie tych pieniędzy Makłowicz, jak podejrzewał jeden z zaglądaczy - leperr z akademików na Bydgoskiej w Krakowie ;)

 

SMS o treści H00790 na numer 7144.

Koszt SMS, to 1.22 zł brutto

 

10:04, ola.parzyszek , Niecodziennik
Link Komentarze (9) »
poniedziałek, 11 stycznia 2010
Zrób to sam

Chciałbyś nakryć swoją kobietę na baraszkowaniu z hydraulikiem, ogrodnikiem czy elektrykiem?

"Sam zrobisz to lepiej" przekonuje mężczyzn brazylijski Leroy Merlin.

Francuzi mają inne problemy.

"Problem z wilgocią? Znajdź rozwiązanie na bains.com"

"Problem z aranżacją? Znajdź rozwiązanie na bains.com"

"Problem z przestrzenią? Znajdź rozwiązanie na bains.com"

piątek, 08 stycznia 2010
Dom i na tor ;)

Niemiecka firma CWS (Complete Washroom Solutions) poleca swoje produkty, produkowane na specjalne zamówienie klienta. Bo kto nie chciałby mieć designerskiego podajnika do papieru?

Poza tym, feministki mogłyby się obrazić i wzburzyć za zlalczenie kobiety.

a np. austriackie meble, są lekko sprośne, ale pomysłowo ;)

Jest i polski akcent, bo dyrektorem artystycznym jest Dominika Babski.

"Szkoda, że masz tylko jeden tył"

"Naczynia kuchenne dla niego i dla niej"

środa, 06 stycznia 2010
Vagina się

Dziś pokręcę się wokół waginy. Nie będę się rozpisywać, bo nie ma o czym ;D

Afreudite to lisbońska restauracja serwująca afrodyzjaki.

Kuszące usta (lepiej wargi). Nie wiem, czy w Polsce można kupić jeszcze tę pomadkę.

Hiszpańska kampania społeczna przeciw gwałtom.

a na koniec nie reklama, a okładka książki (Dania)

wklejam, bo jest w temacie ;D

sobota, 02 stycznia 2010
Life in plastic

Rada Tainan City w Chinach zamknęła klinikę chirurgii plastycznej po kontrowersyjnej (jak na Chiny!) kampanii reklamowej.

Problem leżał w modelkach- nie dość, że nagie, to jeszcze są to nie profesjonalistki z wybiegu, a zwykłe pielęgniarki pracujące w klinice. Mądrzy ludzie zadecydowali, że siostry będą twarzami, dupami i cyckami ich firmy ;)

Jak tłumaczyła się Klinika?- "Chcieliśmy pomóc naszym pielęgniarkom znaleźć chłopaków."

Mam nadzieję, że cel kampanii został osiągnięty- dziewczyny znalazły chłopaków.

czwartek, 31 grudnia 2009
Idzie Sylwek

Oby był kontroweryjny, interesujący i z hukiem łamiący tabu.

A to, co za nim przyjdzie, czyli Nowy Rok, ma być bogaty, lubieżny i bez ograniczeń.

Hapi Niu Jer :)

Niech się szampan poleje.

i pamiętajcie stare, polskie przyszłowie "Jaki Nowy Rok, taki cały rok".

13:05, ola.parzyszek , Niecodziennik
Link Dodaj komentarz »
środa, 30 grudnia 2009
Obiad na mieście

Może w Hard Rocku?

i powiedzcie mi, że to co je mama, nie ma wpływu na dziecko ;)

zawsze można iść do Ghazele na szczyptę arabskiego żarcia (żartu)

albo do tureckiej knajpy na pomidorową z ryżem

ja już się najadłam...

czwartek, 24 grudnia 2009
Mery Krismas

I niech Wam karp lekkim będzie

po alkoholu nie wiadajcie za kierownicę

i pamiętajcie, że nie wszyscy mają tak ciepło jak Wy.

12:39, ola.parzyszek , Niecodziennik
Link Dodaj komentarz »
środa, 23 grudnia 2009
O bzykaniu itp

Dziś trochę o bzykaniu (jak nigdy;)

Erotic Boutique reklamuje się z humorem. Nigdy nie myślałam, że zapylanie wygląda właśnie tak...

Coco de Mer, kolejny sklep erotyczny (nie sex shop), pokazuje, że myśli faceta krążą zawsze wokół jednego (jednej). Bo głodnemu, zawsze chleb na myśli.

Kobiety z kolei wyznają inną zasadę- jak sie nie ma, co się lubi, to sie lubi, co się ma.

A na koniec akcent świąteczny.

wtorek, 22 grudnia 2009
Śniadanie mistrzów

Kolejny dowód na to, że kraje arabskie, mimo niechęci (mniejszej czy większej) do kultury i wzorców zachodnich, jednak się na nich wzorują.

Tarwij to libańska firma podrzucająca pod drzwi codzienną prasę. Świeże niusy na śnidanie.

a kobieta na końcu, tak po arabsku ;)

poniedziałek, 21 grudnia 2009
Spodnie dla twardzieli

Duński fotograf Erwin Olaf jest autorem zdjęć do kampanii marki Denim.

Jak widać, to są spodnie dla prawdziwych twardzieli.

Erwin zrobił kiedyś podobne zdjęcie dla Calvina Kleina

piątek, 18 grudnia 2009
Mama mia!

Na tapecie dziś badania prenatalne, zdrowie przyszłej matki i jej dziecka.

"Mleko matki może zabić dziecko. Na świecie każdego roku umiera 1700 zakażonych dzieci. Badaj się. Wczesne wkrycie może uchronić dziecko przed zakażeniem."

"Podbródek po dziadku, oczy po tacie. HIV po mamie. Co minutę na świecie umiera dziecko z powodu powikłań związanych z wirusem HIV. Badaj się. Podczas ciąży zrób test na obecność HIV. Wczesne wkrycie może uchronić przed zakażeniem."

Chorwacja też dba o zdrowie ciężarnych i maluchów, dlatego próbuje namówić obywateli do poparcia przywrócenia Oddziału Ciąży Zagrożonej w szpitalu św. Piotra.

"Co czuje matka, czuje też dziecko. "

środa, 16 grudnia 2009
Next lifetime

Republika Południowej Afryki próbuje ruszyć sumienie. Pokazuje, jaki los czeka cię po śmierci, a dokładnie- w przyszłym życiu. Kim będziesz, zależy od Twojego teraźniejszego życia. Może warto bezinteresowanie pomóc?

No, w tym wypadku interesownie- byle nie wylądować w gównie.

"W poprzednim życiu Duncan pracował dla koncernu tytoniowego. Weź głęboki oddech Duncan. Zrób coś pożytecznego w tym życiu. www.charitysa.co.za"

"W poprzednim życiu Sandra pracowała jako paparazzi. Wygląda na to, że właśnie ma 50.ty gorący temat. Zrób coś pożytecznego w tym życiu. www.charitysa.co.za"

"W poprzednim życiu Bob zabezpieczał miliony likwidacji wiosek. Wygląda na to, że dalej wysysasz z lidzi krew. Zrób coś pożytecznego w tym życiu. www.charitysa.co.za"

poniedziałek, 14 grudnia 2009
Moda na sklepy

Moda na ciucholandy, szmateksy itp nie umiera. Sklepy z używaną odzieżą zaczynają się nawet reklamować.

Tak jak np. Recycle Boutique z Nowego Jorku, gdzie "Stare ciuchy znowu czują się młodo."

Skoro już jesteśmy w butiku, zobaczcie te kreacje.

Antonina Boutique z Mediolanu to sieć ekskluzywnych sklepów dla kobiet. Tylko dla kobiet. A reklamuje się tak

 

niedziela, 13 grudnia 2009
Gwałtu rety!

Węgierski oddział AI zwraca uwagę na tragiczną, patową sytuację kobiet w Sudanie. Każdego dnia, gdy wychodzą poza swoja wioskę, są gwałcone przez żołnierzy stacjonujących w okolicy. Mężczyźni nie wychylają nosa z domów, bo nie mieliby szans w walce z uzbrojonymi.

Kobiet nie zastrzelą, kobietom nic nie grozi. Tylko je zgwałcą.

"To była jedyna możliwość: samej pójść po opał, by zapobiec śmierci dobrych mężczyzn z wioski. Odkąd moja córka wie, co się dzieje na zewnątrz, błaga mnie, żebym nie wychodziła, ale gwałt to upokorzenie dla mnie, a ratunek dla jej ojca."

"Poświęciłyśmy się dla mężczyzn. Oni nie mogą opuszczać wioski, to byłaby dla nich wyprawa życia lub śmierci. Postanowiłyśm chronić ich życia. Postanowiłyśmy przezywyciężyć wewnętrzny strach. Postanowiłyśmy stanąć oko w oko z żołnierzami. Wybrałyśmy gwałt."

"Gwałt to codzienność, ale moje wyjścia po opał poza wioskę to najlepszy sposób na ochronę mężczyzn, którzy nie mieliby szans w walce z uzbrojonymi żołnierzami. Nie chcę patrzeć jak ktoś umiera. Nie ma innego wyjścia dla kobiety, ja nie mam innego wyjścia."

"Moja wioska to mój dom i mężczyźni żyjący tu są moją rodziną. Nie chcę by zginęli z rąk żołnierzy, więc podjęłam decyzję, by trzymać ich z dala od niebezpieczeństwa i postanowiłam sama chodzić po opał. To mój dar dla nich: gwałt każdego dnia."

sobota, 12 grudnia 2009
Ludzie listy piszą i piszą

Od rana cały świat pisze listy, a ja, tak jak zapowiedziałam, cały weekend zostanę przy Amnesty.

Nowozelandzki oddział AI świeczkę wykorzystuje do podpalenia sznurów, wiążących ludzi.

Venezuela zwraca uwagę na to, że "Broń wsadza niewinnch za kratki"

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11

Get your own Box.net widget and share anywhere! /